Jak przepisy powinny chronić środowisko?

Jak przepisy powinny chronić środowisko?

Dodano: 
dr Radosław Maruszkin, adwokat
dr Radosław Maruszkin, adwokatŹródło:TAILORS Group
Ochrona środowiska jest ważna. Pewnie większość osób zgodzi się z tym stwierdzeniem. Pewnie większość osób będzie także miało różne opinie, w jaki sposób powinniśmy środowisko chronić. Przykładowo, czy ekologia jest na tyle ważna, żeby zakazać ludziom korzystania ze spalinowych aut? Używania jednorazowych plastikowych opakowań? Czy może zamiast wprowadzania zakazów powinniśmy skupić się na rozwijaniu zachęt do dobrowolnej zmiany zachowań?

Od dnia przyjęcia pierwszych przepisów do lat 90 XX wieku ochrona środowiska polegała przede wszystkim na zakazie jego nadmiernego zanieczyszczania przez firmy. Przykładowo, elektrownia spalała węgiel w celu wytworzenia energii elektrycznej, emitując zanieczyszczenia do powietrza, np. tlenki azotu czy pył. Przepisy nie zakazywały jej samej emisji zanieczyszczeń, ale wymagały, żeby nie przekraczała pewnego poziomu. Innymi słowy, np. oczyszczalnia ścieków nadal mogła wprowadzać zanieczyszczone ścieki do rzek, ale ładunek zanieczyszczeń na litr ścieku nie mógł był wyższy niż prawnie ustalony limit. Przyjmuje się, że jest to dopuszczalne, ponieważ nie ma ekonomicznie dostępnych lepszych alternatyw oczyszczania ścieków.

Unijne wytyczne

Dzisiaj nadal istnieją tego typu regulacje, ale przyjmowane są również dodatkowe przepisy unijne, do których firmy muszą się dostosować. Przykładowo, koszty związane z ochroną środowiska ponoszą podmioty, które nie odpowiadają bezpośrednio za jego zanieczyszczenie. Powyższy system to tzw. rozszerzona odpowiedzialność producenta, skrótowo określana jako ROP. Jak to działa? Przyjmuje się, że dotyczy on produktów, których wytworzenie jest stosunkowo tanie, np. jednorazowe opakowania, czy sprzęt elektryczny, ale zebranie i przetworzenie powstających z nich odpadów jest drogie.

Gdyby nie było przepisów regulujących ten obszar to dana firma mogłaby sprzedać konsumentowi towar, który następnie stanie się odpadem, ale nie uczestniczyłaby w ponoszeniu kosztów związanych z zagospodarowaniem tego odpadu. „Ktoś” musiałby się tym zająć, np. miejskie przedsiębiorstwo oczyszczania, a podatnicy musieliby za to zapłacić. Zamiast tego firma objęta rozszerzoną odpowiedzialnością producenta, np. wprowadzająca na rynek produkty w opakowaniach, jest zobowiązana przez przepisy do zebrania i przetworzenia określonego procentu odpadów powstających z opakowań. Jeżeli tego nie zrobi to musi zapłacić dodatkowo opłatę, funkcjonującą podobnie do podatków. W praktyce takie firmy nie zbierają czy nie przetwarzają ww. odpadów, ale za wynagrodzeniem „przenoszą” obowiązek na podmioty znane jako organizacje odzysku. Z tego powodu zależy im, żeby wprowadzać jak najmniej produktów objętych ROP (im mniej produktów, tym mniejszy obowiązek).

Powstają także coraz bardziej skomplikowane regulacje, np. mające na celu przekierowanie przepływów finansowych na bardziej ekologiczną działalność. Jak to działa? W pierwszym kroku trzeba ustalić co uznajemy za ekologiczne. Dopóki nie wiemy co jest „ekologiczne” to nie wiemy co właściwie chcemy wspierać. Upraszczając, do 2020 r. nie było to określone w przepisach i wiele firm twierdziło, że ich produkty czy działalność są „eko” nawet, jeżeli nie było to prawdą, czyli uprawiały tzw. „greenwashing”.

Nowe przepisy – taskonomia

W 2020 r. Unia Europejska przyjęła przepisy potocznie znane jako Taksonomia, tj. formalnie rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/852 z dnia 18 czerwca 2020 r. w sprawie ustanowienia ram ułatwiających zrównoważone inwestycje. Zgodnie z ww. aktem prawnym dana działalność gospodarcza jest zgodna z Taksonomią, jeżeli łącznie spełnia cztery warunki. Po pierwsze, wnosi istotny wkład w realizację co najmniej jednego z celów środowiskowych. Istnieje sześć celów środowiskowych, które UE uznała za szczególnie ważne, tj. łagodzenie zmian klimatu, adaptacja do zmian klimatu, zrównoważone wykorzystywanie i ochrona zasobów wodnych i morskich, przejście na gospodarkę o obiegu zamkniętym, zapobieganie zanieczyszczeniu i jego kontrola oraz ochrona i odbudowa bioróżnorodności i ekosystemów.

Po drugie, nie wyrządza poważnych szkód dla żadnego z celów środowiskowych. Sens tego warunku jest taki, że nie powinno się uznawać za pozytywną działalności, która z jednej strony przyczynia się do ochrony klimatu, ale równocześnie, np. na masową skalę zabija zwierzęta.

Po trzecie, spełnia techniczne kryteria kwalifikacji, czyli szczegółowe opisy jak powinna być prowadzona. Po czwarte, jest prowadzona zgodnie z minimalnymi gwarancjami dotyczącymi praw człowieka czy praw pracowniczych. Innymi słowy, „coś” co ma pozytywny wpływ na środowiskowo nie powinno być wspierane, jeżeli źle oddziałuje na inne chronione przez prawo wartości.

Duże firmy muszą raz w roku w swoim sprawozdaniu niefinansowym opisywać czy ich działalność jest zgodna z Taksonomią, w szczególności w kontekście swoich wydatków i przychodów. Upraszczając, regulacje zachęcają do inwestowania w firmy zgodne z Taksonomią, przez co mają one mieć więcej funduszy i większą wartość. Firmy, które nie spełnią obowiązków narażają się nie tylko na potencjalne kary, ale też wyższe koszty kredytów, czy niższą cenę akcji. W praktyce spełnienie ww. obowiązków nie jest proste. Oczywiście inaczej wygląda to w firmie, która ma duży wewnętrzny zespół zajmujący się tylko wspomnianymi kwestiami, a inaczej w podmiocie, który robi to po raz pierwszy. W tym drugim przypadku firmy często wynajmują zewnętrznych doradców, którzy najpierw szkolą pracowników, a potem pomagają im wypełnić sprawozdanie niefinansowe. Wydaje się, że pełny outsourcing nie jest najlepszym rozwiązaniem. Nawet jeżeli jest to trudniejsze, warto budować kompetencje wewnętrznie.

Taksonomia to jeden z elementów ESG (od ang. environmental, social responsibility i corporate governance), czyli podejścia zgodnie, z którym biznes powinien nie tylko zarabiać jak najwięcej pieniędzy, ale też być zgodny z potrzebami społeczeństwa. Unia Europejska przyjęła lub w najbliższych miesiącach przyjmie również wiele innych aktów prawnych związanych z ESG.

Taksonomia oraz wpływ ujawnień taksonomicznych na wartości spółki oraz zgodność z rozporządzeniem jako narzędzie dostępu do kapitału to jeden z tematów, który będzie przedmiotem dyskusji podczas SUSTAIN TOMORROW CONFERENCE – zasilanej przez Wprost & TAILORS Group. Konferencja odbędzie się już 19 marca 2024 r. Pełny program wydarzenia dostępny jest na stronie https://esg.wprost.pl/sustaintomorrow-vol2.

Autor: adwokat dr Radosław Maruszkin


Weź udział w dyskusji z ekspertami ESG!
2. edycja konferencji już 19 marca

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ